piątek, 29 lipca 2016

Konkurs na FB

Ja już myślę że zapominacie o konkursie :(
Tu acie link do konkursu:
https://www.facebook.com/1591429601169225/photos/a.1591745927804259.1073741828.1591429601169225/1622008201444698/?type=3

wtorek, 26 lipca 2016

Czy wspominałem, że Cię potrzebuję?

Estelle Maskame urzekła mnie swoją powieścią "Czy wspomniałam,że cię kocham". Dlatego też postanowiłam przeczytać kolejną. I tak oto przychodzę do was z recenzją drugiego tomu serii Dimily.
Drugi tom tej serii na nowo wprowadził mnie w świat emocji i silnego przeżywania trudności Eden i Tylera.Czytałam tą książkę z trzy razy. Za pierwszym razem nie przypadła mi zbytnio do gustu. Może dlatego że nie miałam zbytnio czasu na analizowanie tego co przeczytała. Byłam za biegana i jej nie przyswoiłam dokładnie. Za to z kolejnymi razami mogłam na spokojnie ją przeczytać. Przemyśleć, zaznaczyć fragmenty które tak bardzo mi przypadły do gustu.
Czy rozłąka jest dobrym sposobem na zapomnienie o swojej miłości ?
"Tak to już jest z odległością: albo sprawia, że oddalasz się od kogoś, albo uświadamia ci, jak bardzo go potrzebujesz."
Książka opowiada historię Eden,Tylera i ich miłości. Miłości która nie powinna się zdarzyć.
Eden jedzie w końcu na wakacje do Nowego Jorku do Tylera. Nie widzieli się dobre dwa lata. Dwa lata od kiedy postanowili utrzymać w tajemnicy swoją miłość. Tylko że wraz z przyjazdem Eden do Nowego Jorku uczucia o sobie przypominają. Eden zakochana w swoim przyrodnim bracie musi zdecydować kogo wybrać. Mysi wybrać pomiędzy jej chłopakiem Deanem, a przybranym bracie w którym jest zakochana. Po sześciu tygodniach spędzonych z Tylerem, rodzeństwo postanawia stawić czoło przeszkodą. które staną im na drodze w dążeniu do ich miłości. Tylko czy dadzą radę tego dokonać i jak daleko zajdą ?
"To znaczy: "Nie poddawaj się" - szepce, bawiąc się mazakiem. - Jeśli chodzi o ciebie, to całkiem proste: Tak długo, jak ty się nie poddasz, ja też nie dam za wygraną."
Styl autorki przyjemnie prowadzi czytelnika do samego końca powieści. Książkę czyta się naprawdę przyjemnie i do tego swobodnie. Mimo, że fabuła powieści jest przewidywalna, a bieg wydarzeń prowadzi do nieuchronnego końca tej książki, to przygoda jest ciekawa i nie zanudza. Książka jest pełna zwrotów akcji. Autorka nie pozwala czytelnikom na chwilę wytchnienia. Pędzi do końca. Końca który jest nie do przewidzenia.
"Nie wiem, jak powinien się czuć człowiek, który kogoś kocha (…) ale jeśli miłość oznacza, że człowiek myśli o drugiej osobie w każdej sekundzie dnia… Jeśli oznacza, że cały twój nastrój poprawia się, gdy ta osoba jest w pobliżu… Jeśli oznacza, że zrobiłbyś dla tej osoby absolutnie wszystko (…) to jestem w tobie bezgranicznie zakochany."
Książka jest godna przeczytania. I jak każda dobra powieść musiała znaleźć się na mojej liście książek przeczytanych. Więc zachęcam was na wpisanie tej książki na listę "Do przeczytania"
Każdy zasługuje na poznanie wzruszającej historii Zakazanej miłości Eden i Tylera.
Oceniam tą książkę 8/10

czwartek, 14 lipca 2016

"Kiedy na mnie patrzysz"

Żadne z nich nie wierzy w przeznaczenie, ale to nie znaczy, że przeznaczenie nie wierzy w nich.
Karina i Aleksander poznają się przypadkiem w deszczowy wakacyjny dzień, ratując potrąconego psa. Oboje są młodzi i straszliwie samotni. Szybko rodzi się między nimi intensywne, namiętne uczucie, ale na jego drodze stoi tragiczna przeszłość Kariny, tajemnica Aleksandra i ogromna odległość – ona na stałe mieszka w Polsce, on w Kanadzie. „Kiedy na mnie patrzysz” to poruszająca opowieść o uzdrawiającej mocy miłości, która jest najlepszym lekarstwem na głębokie rany, a także o intymności i erotycznej bliskości pomiędzy dwojgiem ludzi.
"Kiedy na mnie patrzysz" Jest pierwszą powieścią polskiego debiutanta którą przeczytałam. Nie wiem czemu, lecz uważałam, że literatura polskich pisarzy nie przypadnie mi do gustu. Trudno mi do tej pory uwierzyć że miałam tyle szczęścia. Szczęścia dzięki któremu wygrałam ta książkę na Facebooku.
Nie macie pojęcia jak bardzo się myliłam. Tą książkę przeczytałam dzisiaj po raz czwarty. I jestem nią nadal oczarowana.
"Otwórz oczy. Popatrz na mnie. Kiedy na mnie patrzysz, wiem, że żyję."
Jeden cytat, trzy zdania i tyle emocji.
"Tak długo,jak będziesz przy mnie,będę istniał.Jeśli odejdziesz, ja też odejdę."
Alek i Karina to idealnie wykreowani bohaterowie tej książki. Od samego początku poczułam silne zżycie z nimi. Ich miłość złączona przez przeznaczenie w które i tak nie wierzą. Ich spotkanie to czysty przypadek.
Karina. Drobna, delikatna i niewinna dziewczyna, która przeszła w swoim życiu już wiele. Stanowczo za wiele. To co stało się kilka lat temu nie daje jej spokoju.Ucieka od rozmów i tego co wybrał dla niej los. Smutna i skrzywdzona spotyka na swojej drodze Alka.
Alek. Zabawny inteligentny i nieziemsko przystojny Polak zamieszkujący na stałe w Kanadzie. Przyjechał do swoich dziadków, ponieważ jego siostra Anna chce wżąć ślub właśnie w Polsce. Podoba się wszystkim kobietą które spotkał. Ukrywa w sobie wielką tajemnicę. Pokrywające jego tatuaże są przykrywką dla smutnej historii jego dzieciństwa. Pod maską pewnego siebie chłopaka kryje się miłość, czułość i nieśmiałość. Rozkochuje w sobie kobiety i ze zostawia. Nie wie jak ma zaangażować się w prawdziwy związek. Związek który przetrwa wiele i się nie rozleci na kawałki gdy prawda wyjdzie na jaw. Początek lata staje się dla nich czymś nie do opisania.
Kiedyś ktoś mi powiedział, że nie można zakochać się od razu. Mówiono że zakochać można się po czasie, poznając swój charakter. Nigdy im nie wierzyłam. Po przeczytaniu książki wiem że to co inni mówią to kłamstwo. Można się zakochać od pierwszego wejrzenia. Tak było ze mną i z tą książką. Zakochałam się w niej od okładki przez pierwsze strony aż do kontynuacji na blogu Pani Agaty. Książka warta uwagi. I polecam ją każdemu. Pozwólcie tej książce otworzyć oczy na świat. Rak to poważna choroba, trudna do przejścia. Nie dotyka ona tylko jednej osoby, lecz całą rodzinę. Dzięki niej ludzie na przekór losu stają się mocniejsi. Dlatego też dajcie się ponieść światu tej powieści. Może dzięki temu znieczulica na ludzkie choroby i nieszczęście się zmniejszy. Ja po przeczytaniu tek książki postanowiłam zostać dawcą krwi.
Kiedy na mnie patrzysz Agata Czykierda-Grabowska
Wydawnictwo: Novae Res
liczba stron 487
Moja ocena 11/10

niedziela, 10 lipca 2016

Czy wspominałam, że Cię kocham?

Poleciły mi tą książkę koleżanki. Były nią strasznie oczarowane. Nie będę ukrywała, że mogłam posłuchać koleżanek i przeczytać ją wcześniej.
Powieści z typu new adult, opowiadające bardzo często o zakazanej i trudnej miłości. Książka wywołuje silne emocje. Byłam przekonana,że takie powieści mnie będą nudzić. Przeważnie jest ten sam schemat, opowiadanie nie różnią się od siebie. Nie ma w niej typowego schematu :
1-Dwoje ludzi się zakochuje.
2-Nagła zmiana akcji,jakiś wypadek,coś co powoduje pewną utratę.
3- Wielka miłość do końca.
4- Koniec
I tu się właśnie myliłam. Nie ma w niej tej nudy. Książka jest dobrze napisana, dodatkowo bohaterowie mają silny charakter, więc czego chcieć więcej ?
Nie ukrywam, że nie miałam zbyt wielkich oczekiwań co do książki. Czego więc oczekiwałam ? Czegoś co mnie wzruszy i oderwie od rzeczywistości która mnie otacza. Czegoś co nie ma typowego schematu. Oczekiwałam tak mało, a w zamian dostałam jeszcze więcej.
Życie nikogo nie rozpieszcza. Często idzie nam na przekór. Czasem coś czego pragniemy i mamy to na wyciągnięcie ręki, lecz los sprawia że staje się to nieosiągalne. Człowiek wtedy główkuje nad tym jak sobie z tym poradzić.
I też właśnie w takiej sytuacji autorka stawia głównych bohaterów książki. Rodzice Eden rozwiedli się kilka lat temu. Dziewczyna od tamtego czasu nie utrzymywała kontaktu z ojcem. Teraz gdy została zaproszona na wakacje do taty, jedzie z Portland do Santa Monica w Kalifornii, by spędzić lato z nim i jego nową rodziną. Rodziną z którą on wolał ułożyć sobie życie i zostawić ją samą z mamą. Miała poznać nową żonę ojca i jego trzech przybranych synów. Najstarszy z nich, Tyler, to zbuntowany nastolatek o wybuchowej naturze i wybujałym ego. Jest on kompletnym przeciwieństwem Eden. Tyler i jego koledzy biorą Eden pod swoją opiekę i pozwalają jej doświadczyć zupełnie nowych przeżyć w te wakacje.
Czy miłość dwojga nastolatków przetrwa tą trudną dla nich próbę. Zakazana miłość, uzależnienie i koszmary z przeszłości. Jak sobie z tym poradzą? Przekonajcie się o tym sami.
Autor: Estelle Maskame
Cykl: Dimily (tom 1)
Wydawnictwo: Feeria Young
Liczba stron: 408
Moja ocena : 8/10

piątek, 24 czerwca 2016

Magonia

Śmierć- Czy ktoś z nas mając piętnaście lat, będąc zdrowym myślał o swojej śmierci ?? Czy ktoś wyobrażał sobie że młody człowiek może odejść z tego świata tak wcześnie ? Pewnie tylko na lekcjach. Lecz to jest nasza codzienność. Ciągle ktoś na świecie umiera. Pozostawiając ból bliskim osobą. Dziewczyna od urodzenia chorująca na dziwną chorobę płuc, przez którą jest jej trudno cokolwiek robić nie mówiąc o życiu. Leki, możliwe halucynacje, więc kiedy Aza widzi statek na niebie nikt jej nie wieży. Nikt po za jej przyjacielem, który zawsze jej słucha. Jason do którego chyba coś czuje.
"Śmierć to taki Święty Mikołaj w świecie dorosłych,tyle że na odwrót" Aza Ray Boyle = Aza Ray Quel Jason= Przyjaciel = Chłopak który ją kocha MAGONIA- Kraina statków ponad chmurami. Magonia to magiczne miejsce. To właśnie w niej można się zatopić od pierwszych stron tej powieści. Jest to świat pełen przygód, w nim nie grozi nuda. Co najważniejsze w nim Aza czuje się znacznie lepiej. Magonia jest lekarstwem na jej chorobę, na którą chorowała będąc człowiekiem. Okazuje się że ma potężną moc. Teraz świat staje się dla niej łatwiejszy, lecz też zarazem trudniejszy. Panuje nad swoim życiem, nad mocami. Aza odkrywa że zbliża się wojna między Ziemią a Magonią. I to właśnie w jej rękach spoczywa los Jasona jak i wszystkich ludzi. Co okaże się ważniejsze dla Azy ? Zal jej mama i cały statek z załogą? Czy : Jason i wszyscy ludzie ? Po której stronie stanie Aza ? Tego dowiecie się czytając Magonię Książka jest pełna chwil wzruszenia. Jest w niej idealny opis tajemniczego świata w który staje się nowym domem Azy. Piękne opisy, ciągła akcja i to uczucie towarzyszące czytaniu. Samemu chciało by się należeć do tego niesamowitego świata. Jest to kraina o wielu możliwościach i pełno w niej wspaniałych bohaterów. Jak bym miała wybór gdzie chcę być,to wybrała bym życie w Magoni. data wydania: 3 lutego 2016 liczba stron: 320 Autor: Maria Dahvana Headley

wtorek, 21 czerwca 2016

Recenzja "Uwikłani Pokusa"

Niedawno skończyłam ją czytać. I szczerze mówiąc przeczytała bym ją wcześniej gdyby nie moje kochane złodziejki nowych książek :)
Ta książka mnie pochłonęła od pierwszego zdania. Co było tego przyczyną do końca nie wiem. Jest to niby historia jakich wiele, okładka też w żaden sposób się nie wyróżnia. Najważniejsze jest to że dobrze się ją czyta. Narracja w pierwszej osobie, świetnie opowiedziana. Oczywiście w książce nie zabrakło miłości, powracających błędów z przeszłości i powtarzania błędów oraz łez. Główna bohaterka tej książki Alayna Withers opowiada o swoim związku z przystojnym i bogatym biznesmenem. Biorąc pod uwagę charakter i sposób zachowania się bohaterki można się domyślić ,że książka jest tajemnicza i pełno w niej intrygi. Powieść dostarczyła mi wielu rumieńców i komentarzy koleżanek typy: " Co się tak do tej książki tak uśmiechasz" lub " Nie śmiej się tak On i tak nie wyjdzie" itp. oczywiście nie zabrakło też rumieńców na mojej twarzy. Młoda Alayna Withers obroniła tytuł MBA na prestiżowej nowojorskiej uczelni. Pracuje w nocnym klubie jako barmanka, jaży o awansie na menadżera. Nie przewidziała jednak że na jej drodze stanie mężczyzna - Hudson Pierce. Nieziemsko przystojny owy właściciel klubu. Jak myślicie co z tego wyniknie ?

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Recenzja " Nigdy cię nie zapomniałam" i "Nigdy nie pozwolę ci odejść"

" Nigdy cię nie zapomniałam" jest to lekko opowiedziana historia miłosna. Bardzo dokładnie i silnie opisana jest miłość Aleksa do Sophie. Spotkanie po latach. Jedna wielka miłość która po mimu lat nigdy nie przygasła. Boski Thor, piękna Sophie, demony przeszłości. Książka co prawda bardzo mnie zaskoczyła. Zazwyczaj książki erotyczne mnie trochę irytują. Bummmm tym razem tak nie było. Doznałam wręcz szoku. Książka co prawda erotyczna lecz i w odpowiednim dawkowaniu. Podczas czytania nie można się oderwać. W niektórych momentach wzruszająca, w innych trochę podnosząca ciśnienie. W innych sytuacjach przewiduje się zwrot akcji. Czytając myśli się " Wiem co będzie dalej" ," To na pewno będzie tak jak uważam" i nagle jest BUM BUM BUM jest inaczej. Jest ciekawiej, książka ma wiele zwrotów. Nie idzie się podczas czytania nią znudzić. Nam nadzieję że po przeczytaniu ( Nie chwaląc się jestem już na końcu) kolejnej części będę mogła z czystym sumieniem napisać że każda książka jest coraz lepsza. Akcja nie toczy się cały czas wokół łóżka i seksu. Jest opisywana MIŁOŚĆ. Relacje dwojga ludzi. Nie wyjaśnione sytuacje, zazdrość innych osób. To wszystko napina atmosferę książki. Porwanie, czyhające zagrożenie, chęć zemsty nie pozwala na przerwanie czytania. Jedno jest pewne. W życiu Aleksa i Sophie pojawią się zagrożenia. Ktoś będzie chciał im przeszkodzić w ich miłości. Aleks będzie musiał się pośpieszyć żeby nie doszło do nieszczęścia.
"Nigdy nie pozwolę ci odejść" Druga część gorącego erotyku Marty W. Staniszewskiej. Książka ta jest przepełniona pikantną miłością dwojga ludzi. Nadchodzące wesele na wyspach Galapagos. Pochłonięci przygotowaniami do najważniejszego dnia w ich życiu, nie zauważają jak los rzuca im kolejne kłody pod nogi. Ktoś pragnie śmierci. Czy odnajdą tą osobę ?? Czy Aleks uratuje Sophie ?? Czy boski Thor będzie cieszył się z sekretu który ma Sophie ?? Tego dowiecie się czytając drugą część książki " Nigdy cię nie zapomniałam" . Polecam tą książkę każdemu kto lubi powieści miłosne i erotyczne. Po przeczytaniu pierwszej części byłam bardzo ciekawa co wydarzy się w kolejnej. Szczerze mówiąc książka bardzo mnie zaskoczyła. I z czystym sumieniem mogę stwierdzić że jest lepsza od części pierwszej. Przez cały czas jak czytałam zastanawiałam się co będzie dalej. Były momenty których nie mogłam sobie przyswoić w głowie. Co było efektem przez który nie mogłam się od niej oderwać. Jak nie czytałam moje myśli krążyły wokół pytania co będzie dalej. Nie sądziłam że w tej książce będzie moment w którym nie będzie mi się chciało czytać dalej. Nie uważałam że popłaczę się podczas czytania, a jednak tak było. Po prostu bałam się tego co napisała Pani Marta dalej. Nie byłam pewna co się wydarzy. Książka na samym końcu trzyma mocno w napięciu. I szczerze mówiąc (Pisząc) się popłakałam. Tylko że nie wiem czy przez łzy uszło całe napięcie, szczęście czy raczej wszystkie uczucia się skumulowały. Uśmiech z twarzy do samego końca mi nie znikał. Naprawdę polecam tą książkę. Oby dwie książki zostaną w mojej pamięci. Zresztą nie tylko w mojej. U mnie już ich nie ma ponieważ zostały tajemniczo skradzione :) Oceniam te książki na 8/10