poniedziałek, 19 listopada 2018

"Sponsor"



Jak zapewne wiecie, ostatnio premierę miała, kolejna książka autorstwa K.N. Haner pod tytułem "Sponsor". Jest to jedenasta książka tej autorki i jak każda w wcześniejszych zapowiada się bardzo ciekawie. W tym roku miałam możliwość spotkania się z Kasią na Krakowskich Targach Książki. Niestety było to bardzo szybkie spotkanie.
Wracając do książki, szczerze mówiąc nie mogę się doczekać, aż ją przeczytam. Tak jeszcze jej nie złapałam, jednak to tylko kwestia czasu.
A oto fragment opisu z Lubimy Czytać:




Co się stanie, gdy serce przestanie słuchać rozumu? Kalina i Nathan będą błądzić w krainie niedomówień i niepewności, ale rodzące się między nimi uczucie przyniesie nadzieję na lepsze jutro. Czy to wystarczy, by Nathan zmienił swoje przyzwyczajenia? Może to Kalina będzie dyktować warunki? W tej grze nie ma jasnych zasad, są tylko najciemniejsze zakamarki miłości, która wbrew pozorom nie jest prosta.
Historia o dziewczynie, która oprócz miłości nie ma nic, i o mężczyźnie, który ma wszystko oprócz miłości.
Królowa Dramatów kolejny raz zaskakuje!!

środa, 14 listopada 2018

"Nigdy nie mówię nigdy" - Zapowiedź


Marta W. Staniszewska, autorka powieści erotycznych powraca ze Spin-off serii „Nigdy...” w nowym i niezwykle apetycznym wydaniu.
 
Samantha nie marzy o szczęśliwym zakończeniu przy jednym mężczyźnie, wiedzie życie ułożonej bizneswoman po trzydziestce, właścicielki całkiem nieźle prosperującej firmy wnętrzarskiej i nie w głowie jej ani związki, ani tym bardziej dzieci. Po śmierci matki rzuca się w wir pracy i nic nieznaczących romansów. Nawet porady przyjaciółki i przykład szczęśliwego życia kuzynki nie powodują u niej cienia refleksji nad własną egzystencją. Gdy więc pewnego wieczoru w jej życiu pojawia się Henry, i wyrywa ją z rąk zaborczego kochanka, Sam nie wierzy, że to, co ją spotkało może mieć jakieś głębsze znaczenie. Z czasem jednak spędza z Henrym coraz więcej czasu, a jej wewnętrzne mury zaczynają pękać. Jednak ani ona, ani Henry nie spodziewają się, że wkrótce ich znajomość stanie się początkiem serii zdarzeń, które mogą doprowadzić do katastrofy, jakiej żadne z nich się nie spodziewa. Czy zorientują się w porę, że nie każdy jest tym za kogo się podaje? Powieść porywa od pierwszych stron erotyzmem, by po chwili ukoić i otulić prawdziwym uczuciem. Bohaterowie niestety zbyt późno uświadamiają sobie, że, jak to w prawdziwym życiu bywa, nie wszystko toczy się zawsze tak jak to sobie zaplanowaliśmy…

Zapowiada się kolejna fenomenalna powieść!
Pani Marto, dziękuję, że było mi dane przeczytać tą książkę przed premierą.
Premiera książki:  29.11.2018

Wielko powrót


Cześć wszystkim książko maniakom!!
Wiem, że ostatnio na stronie jak i na blogu było bardzo cicho. Nie miałam sposobu, aby to wszystko ogarnąć. Z niektórymi kontakt utrzymywałam, więc tak źle nie jest.
Dzisiaj przychodzę do was z wiadomością, że wracam. Mam nadzieję, że się cieszycie.
W najbliższych dniach na blogu pojawią się relacje w akcji Book Tour oraz z zabawy w Wędrujący zeszyt.  Do tego pojawi się ą się posty z nadchodzącymi zapowiedziami, recenzjami oraz opiniami przeczytanych książek. Do tego nie zapomniałam też o was, szykuję wielką niespodziankę dla was. Tylko musicie dać mi na nią trochę czasu.
Przed zawieszeniem bloga na stronie była akcja „Czytelnik miesiąca”, w której najaktywniejsza osoba naszym zdaniem otrzymywała mini niespodziankę.
Chcecie, aby ta zabawa nadal trwała?
Pomysłów nam nie brak, więc trzymajcie za nas kciuki. 

środa, 27 czerwca 2018

„Zranieni2” – H.M. Ward



„Zranieni2” jest to druga część powieści „Zranieni”. 
Podczas czytania części pierwszej uśmiałam się, upłakałam i przeżywałam wszystko z bohaterami. Sięgając po kontynuację, zastanawiałam się, czy będzie ona równie zabawna i wciągająca na swój sposób. 
Nie zawiodłam się na niej i z tego powodu bardzo się cieszę. W tej części nie było szalonej wiewiórki, ale jej miejsce zajęło inne zwierzątko.  Oczywiście ta książka nie składa się z samych śmiesznych zdarzeń z udziałem zwierząt.  Nie ukrywam, że dzięki nim bardzo fajnie czytało się historię miłości Sidney i Petera.

Czy miłość dwojga zakochanych osób przetrwa konfrontację z trudną rzeczywistością?
Sidney musi powrócić do domu, zmierzyć się z przeszłością. Matka dziewczyny umiera, ona jak i reszta rodziny opuściła dziewczynę w najtrudniejszym momencie życia.
Sidney jednak nie jedzie do domu sama, wciąga nieświadomie w to Petera. Jest on jedyną osobą, która może pomóc dziewczynie z nawracającymi złymi wspomnieniami. Jednak i on nie będzie mieć łatwo. Tak samo Peter wciągnie Sidney do walki z jego demonami. Chłopak nie tylko będzie musiał być wsparciem dla niej, dodatkowo będzie musiał stawić czoła swoim demonom oraz własnej rodzinie.

Książka porusza temat dość trudny dla wielu z nas. Jest nim PRZEBACZANIE.  Nie jest łatwo odbudować utracone zaufanie do drugiej osoby, i żyć tak jakby nigdy nic się nie wydarzyło.
Sidney przechodzi długą i krętą drogę, aby osiągnąć swój cel. Nie zawsze jest jej łatwo i popełnia wiele błędów.  Niekiedy chce się ją rozszarpać lub przytulić.
Peter jest osobą bardzo pozytywną, upartą i tajemniczą. Tak naprawdę prawie nic o nim nie wiemy. Dopiero z czasem wychodzą na jaw wszystkie tajemnice. Jednak siła jego miłości ciągle nie maleje.
Główni bohaterowie są idealnie do siebie dopasowani. I gdyby nie było śmiesznych sytuacji, ze zwierzętami podejrzewam, że książka by nudziła. Dzięki tym wprowadzeniom możemy się pośmiać i lepiej wczuć się w całą tą powieść. Książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Jest ona stworzona dla miłośników książek New adult.

sobota, 20 stycznia 2018

Wyznania Autora #5 - Anna Crevan Sznajder

Hej Kochani, dawno mnie tu nie było, ale postaram się to nadrobić ;) Jako wynagrodzenie długiego oczekiwania zapraszam was na kolejne Wyznania Autora. Tym razem poznamy bliżej Anię Crevan Sznajder autorkę Niczyjej, której recenzję możecie przeczytać tutaj (klik :D ), a zakupić już w przedsprzedaży tutaj (klik :D). Tak więc zapraszam ;)



1. Przedstaw się i powiedz coś o sobie.
Anna Sznajder, lub jak kto woli Crevan, bo tak mówi do mnie nawet moja córka. Coś o sobie? Hmmm..trzeba by drugą książkę napisać. Kolejne pytanie powiedzą coś o mnie. Chyba…

2. Czym zajmujesz się, na co dzień?
Pracuję w szkole i jestem konsultantką Avon i jeszcze dorabiam na pół etatu. Jako samotna matka muszę sobie radzić, ale jestem dumna, że tak właśnie jest.

3. Jak spędzasz wolny czas?
Nie mam go zbyt wiele, ale banalnie, jak wszyscy. Czytam, oglądam filmy, leniuchuję. Jednak zazwyczaj piszę, o ile mam wenę. 

4. O czym marzysz?
By wydać swoją książkę? Stop! Przecież to już się dzieje :D ! A tak serio! By „Niczyja” się spodobała i pojechać do Japonii. No i by wydać kolejne książki. Nie chcę pisać zbyt szumnie, „aby być pisarką” he he.

5. Jakie masz wrażenia po targach książki?
Uwielbiam Targi i gdy tylko mogę – jadę na nie. Wrażenia zawsze zaskakująco te same. W kraju gdzie ponoć czytelnictwo kuleje, a książki są zbyt drogie, ogromne tłumy na każdych Targach ewidentnie temu przeczą. Co też zawsze niezmiennie mnie cieszy, to spotkania z autorami, blogerkami i – o ile mogę tak powiedzieć – przyjaciółmi, jakich mam w obu tych grupach. 

6. Czy śnią ci się bohaterowie twoich powieści? Opisz najciekawszy sen.
Tak, owszem, czasami aż za często. Opis kilku snów zajdziecie w „Niczyjej”, bo zamieściłam kilka z nich w książce. NP. scenę w świątyni Buddy, która faktycznie mi się przyśniła, ale nie chcę spoilerować ;)

7. Kiedy i od jakiego zdarzenia rozpoczęła się twoja przygoda z kulturą Japonii?
Kilka lat temu moja nastoletnia córka, pasjonatka anime, zachęcała mnie bym razem z nią oglądała „DetahNote”. Od tego się zaczęło. Połknęłam bakcyla i tak po nitce do kłębka, z fanki anime i mangi tzw. Otaku, stałam się pasjonatką Japonii i jej kultury.

8. Co lubisz bardziej, mangę czy anime? (Uzasadnij.)
Hmm. Nie wiem sama. Czasami manga jest lepsza niż anime, czasami na opak. Tyle tego już obejrzałam i przeczytałam, że naprawdę ciężko zdecydować. Ukochane anime w mandze ma dziwną kreskę, ukochana manga w anime traci na wątkach i akcja toczy się inaczej. Itd., itp.. można wymieniać bez liku. Powiem tak- anime i manga nie są, jak większość sądzi tylko dla dzieci, wręcz przeciwnie. Zaskakujące jest jak niewiele ludzi zdaje sobie z tego sprawę. Ci, którzy nie są Japończykami, rzecz jasna :D, ani Otaku!

9. Wiem, że zbierasz figurki z anime. Ile figurek liczy twoja kolekcja? Opisz ją krótko. 
Moja kolekcja nie jest jakaś powalająca. Mam zaledwie 24 figurki i to prawie wszystkie z „Kuroko no Basket”. Wyjątek stanowi Undertaker z „Kuroshitsuji”, którego uwielbiam i który jest głównym bohaterem moich opowiadań o Shinigami.  No i mam 3 duże figurki Kise. Reszta – jak na zdjęciach! Wciąż mam za mało Aomine – niestety. L

10. Zdradź nam, jaki masz znak zodiaku z Kraju Kwitnącej Wiśni.
W Japonii nie ma takich znaków zodiaku jak u nas. Tam horoskop dzieli się na lata, lub na żywioły. Z tego, co wiem jestem z roku Szczura, szczur – jest skrupulatny, inteligentny, sprytny oraz ambitny i praktyczny. Jego wadami są upór oraz mściwość. Zaś żywiołem moim, – jeśli wierzyć zapisom – jest Woda.

11. Twój ulubiony rodzaj sushi i dlaczego?
Lubię każde Sushi. Wiele zależy od dodatków, ale jeszcze nie jadłam takiego, które by mi nie smakowało. Wiele osób myli Sushi z surową rybą, a tak nie jest. Sushi to nie surowa ryba, choć jest ona częstym dodatkiem. Jednak można je jeść z innymi dodatkami, nawet na słodko. Raz zrobiłam Sushi z kabanosami. Polecam przyrządzić je samemu, to nie takie trudne!

12. Wygrywasz podróż do Japonii, w jakie miejsce się udajesz i dlaczego?
Ojej! Naprawdę? :D A tak serio – na pewno pojechałabym do Kioto. Chciałabym odwiedzić te wszystkie miejsca, o jakich piszę w książce. No i Kioto zostało ogłoszone najpiękniejszym miastem świata. Na pewno w drugiej kolejności wybrałabym Tokio, bo tam też toczy się fabuła „Niczyjej”. By dość wiarygodnie pokazać te miejsca, wiele czytałam i szperałam po blogach, vlogach podróżniczych i innych takich. Teraz pozostaje tam pojechać! No to, kiedy jedziemy? ;)

13. Skąd pomysł na pieczątkę Niczyjej?
Pomysł na pieczątkę w ogóle przyszedł mi do głowy, gdy na Targach w Krakowie książki, które kupiłam, ładnie mi „przypieczętowano”. Ekslibris to od dawna znana forma znaczenia książek. Jednak pieczątka „Niczyjej” nie jest typowym Ekslibrisem. Raczej atrakcją i zachętą do zakupu kolejnych części, o ile je wydam. Ostatnio panuje wszechstronna moda na gadżety książkowe, niejednokrotnie związane z konkretnym tytułem. To dobrze, bo rynek jest trudny, a klienta trzeba zachęcić. Poza tym sama uwielbiam takie rzeczy, czemu więc moja własna książka miałaby ich nie posiadać?

14. Co oznacza japońskie kanji na pieczątce?
Kanji na pieczątce oznacza „miłość”. „Niczyja” to przecież romans, było nie było, choć w nietypowej oprawie. Wzór wymyśliłam sama, a pomogła mi go zrealizować Wiola z mojej grupy pisarskiej, za co naprawdę gorąco jej dziękuję, bo sama nie radzę sobie z programami graficznymi :D . Było kilka wzorów, ale ten chyba najbardziej się nadał i spodobał.

15. Twój ulubiony kwiat i jakie ma znaczenie dla ciebie?
Mój ulubiony kwiat to magnolia. Ma ogromne znaczenie, zwłaszcza dla książki. Początkowo tytuły poszczególnych części miały być z nim związane i w sumie tak pozostało. Uwielbiam zapach magnolii, jej ulotny urok. Jest delikatna i piękna.

16. Twój ulubiony kolor i dlaczego ten?
Hmm. To trudne pytanie. Serio! Do niedawna powiedziałabym, że zielony. Od niedawna granatowy, a znienawidzony kiedyś czerwony, teraz wraca do łask, za sprawą „Niczyjej”. Więc nie wskażę jednego.

17. Wiem, że masz kota. Przedstaw go nam i napisz, dlaczego tak a nie inaczej go nazwałaś? 
Mój kotek, adoptowany w sierpniu ze schroniska to dachowiec. Obecnie ma 10 miesięcy i jest strasznym łobuzem. Co do imiona były różne opcje. Chciałam by nazywał się Mephisto, jak mój ulubieniec z „Ao no Egzorcist”, ale stanęło na Sebastianie Michaelisie, głównym bohaterze, „Kuroshitsuji”, który jest demonem, kamerdynerem i uwielbia koty. No cóż, mój Seba to też istny demon. Mają wiele wspólnego!

18. Najlepszy prezent urodzinowy, który dostałaś?
Na pewno radość zawsze sprawiają mi książki. Moja córka zawsze mnie nimi obdarowuje, ostatnio dostałam baśnie japońskie. Jednym z najlepszych prezentów, jakie dostałam, było zeszłoroczne zaproszenie do Villa Japonica we Wiśle, a sprezentowała mi je moja przyjaciółka Justyna. To był cudowny prezent, wspaniały weekend w pięknym miejscu z przyjaciółką.

19. Twoje podejście do życia codziennego?
Ostrożny optymizm. Żyje się chwilą i z niej trzeba korzystać, a złe rzeczy po prostu przetrwać. Każda chwila, zła czy dobra przychodzi i mija.

20. Co w twoim życiu jest najważniejsze?
Moja córka. Zawsze i przede wszystkim. No i oczywiście pisanie. To, by nie podawać się w pół drogi.  I walczyć o swoje marzenia.

21. Co powoduje, że jesteś szczęśliwa?
Hmm, może się powtarzam, ale – uśmiech mojego dziecka. Spełnianie marzeń. Zadowolenie czytelnika. Zawsze mnie cieszy ogromnie, jeśli komuś podobna się to, co pisze. Czas spędzony z przyjaciółmi. Pisanie i – przynajmniej jak na razie- niekończące się pomysły i wena. Tylko czasu chciałabym mieć nieco więcej.

22. Czy jest coś, czego się boisz?
Tak. Jak każdy. Tego, że nie spodoba się książka, że… Zbyt wiele lęków, ale trzeba z nimi walczyć. Stawiać im czoła. Na tym polega życie.

23. Co irytuje cię w ludziach?
Głupota. A raczej brak rozsądnego myślenia. Małostkowość. Materializm. Samolubizm. Wiele rzeczy, być może zbyt wiele.

24. Jedziesz na bezludną wyspę. Trzy rzeczy, które bierzesz ze sobą? 
Zapałki, papier i coś do pisania. Chyba to…

25. Ulubiona bajka Disneya z dzieciństwa?
Alladyn. Uwielbiam.

26. Cytat na poprawę humoru?
Jakoś nic mi nie przychodzi do głowy. Może dam motto mojego ulubionego artysty i wokalisty, Thomasa Andersa? „Nie ten przegrany, co upada, ale co się nie podnosi”. 

Dziękuję ci Aniu za odpowiedzi na moje pytania. Bardzo się cieszę, że poznałyśmy się w maju na Warszawskich Targach Książki i razem z tobą oczekuję na sukces Niczyjej. Mam nadzieję, że każdy dowiedział się czegoś nowego i interesującego :)